Grupa docelowa

3

Jedno z najważniejszych pytań, jakie musi zadać sobie każdy właściciel firmy brzmi:
– Kto tak naprawdę jest moim klientem?

Marketer rozszerzy pytanie:
– Kto jest grupą docelową dla tego produktu?

Sprawa nie jest oczywista, a ignorowanie właściwego doboru grupy docelowej prowadzi do wielu nietrafionych inwestycji. Dla startupu czy małego biznesu źle dobrana grupa docelowa może oznaczać szybki upadek.

Weźmy jako przykład zabawki dla dzieci. Kto jest grupą docelową w tym przypadku? Jeśli odpowiedziałeś/aś „dzieci”, to oczywiście masz rację. Jednak być może to nie one są tutaj najważniejsze?

Pomimo niewątpliwego nacisku, jakie może wywrzeć dziecko aby otrzymać upragnioną zabawkę, to końcowa decyzja w sprawie zakupu należy do rodziców.

Przykład: Moda na zabawki ekologiczne lub zabawki rozwijające umysł dziecka, sprawiła, że ich producenci zarobili prawdziwe kokosy. Pomimo faktu, iż być może dziecko równą frajdę miałoby z kijka i i brudnej kałuży przed domem, rodzicie oszaleli na punkcie zabawek przyjaznych środowisku oraz rozwojowi ich dziecka. Marketingowcy dobrze wiedzieli, do której grupy docelowej powinni uderzyć w tym wypadku.

W powyższym przypadku mamy więc do czynienia z dwoma istotnymi grupami docelowymi dla tego produktu. Na tym jednak nie koniec. Przyjrzyj się przykładowi poniżej.

Historia z życia wzięta:

Mój dobry kolega stworzył startup produkujący takie właśnie ekologiczne zabawki. Postanowili reklamować się na Facebooku, za pomocą płatnych reklam.

Facebook daje Ci dostęp do bardzo szczegółowych danych dotyczących Twojej grupy docelowej. Możesz określić podstawowe cechy takie jak: płeć/wiek/wykształcenie i tym podobne, aż do bardzo precyzyjnych jak: ukończenie konkretnego uniwersytetu lub firma, w której dany człowiek pracuje.

Wspomniany startup od ekologicznych zabawek postanowił skorzystać jednak tylko z podstawowych opcji. Ustawili więc reklamy, aby pokazywały się wszystkim osobom, których Facebook zdefiniował jako „rodzice”.

Efekt: Wydanych 1000 zł, zerowe zyski i mój śmiertelnie zrażony do reklam na Facebooku kolega.

Na moje pytanie, dlaczego ustawili tak szeroką grupę docelową jak „rodzice” odpowiedział – „Przecież większa grupa docelowa oznacza więcej klientów“.

Wystrzegaj się takiego podejścia. Twoja grupa docelowa powinna być tak precyzyjna, jak to tylko możliwe. Ale nie bardziej.

Wracając do historii startupu ekologicznych zabawek, w trakcie kolejnej kampanii marketingowej zrozumieli, że zupełnie inne rezultaty przynosi adresowanie reklam do rodziców z odpowiednim wykształceniem, z większych miast, lubiących na Facebooku strony o zdrowym żywieniu i angażujących się w działalność charytatywną.

I kolejne (czasami bardzo zaskakujące) cechy swojej grupy docelowej odkrywają wraz z każdą nową kampanią. Ten proces nigdy nie ma końca, bo marketing jest tak zmienny, jak ludzie, do których jest adresowany.

Skąd jednak możesz znać tak precyzyjne cechy swojej grupy docelowej? Odpowiedź jest prosta – nie możesz.

Co prawda często jesteś w stanie określić podstawowe właściwości jak płeć, wiek. Te precyzyjne i najcenniejsze odkrywane są wyłącznie w procesie testowania.

W dalszych lekcjach poradnika zaprezentuję narzędzia i sposoby, które pozwolą Ci skutecznie badać i określać swoją grupę docelową.

Przejdź do kolejnej lekcji: SKUTECZNA STRONA INTERNETOWA

Podzielisz się?

O autorze

Marketer, programista, przedsiębiorca. Autor kilkuset artykułów z dziedziny marketingu, biznesu i produktywności.

3 komentarze

  1. Kupa roboty z ta grupa docelowa, zeby znalezc odpowiednia, ale po tym artyklue wiem, ze warto ja odpowiednio wyselekcjonowac, thx

  2. Jestem w szoku, że dla niektórych coś takiego jak “grupa docelowa” może wciąż nie być oczywistością. Ale dobrze, że otwierasz takim gościom oczy.

Odpowiedz